• Wpisów:31
  • Średnio co: 59 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:48
  • Licznik odwiedzin:18 998 / 1900 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Tytuł: Trzy oblicza pożądania
Autorka: Megan Hart
Liczba stron: 438
Ocena: 5.5/6

"Nigdy nie zdradziłam męża. Nie miałam też żadnych powodów, by podejrzewać, że on mnie zdradził. A teraz zapraszaliśmy obcą osobę do naszego łóżka. Musiałabym być stuknięta, żeby nie czuć niepokoju.

Pożądanie zwyciężyło nad zdrowym rozsądkiem. Zupełnie jak w przeszłości, gdy moje ciało zignorowało rady umysłu i serca. Dojrzałam, ale nie zmądrzałam.

Stałam pomiędzy, ale jednocześnie ponad nimi, jak dama między dwoma królami. Byli opanowani, choć gotowi zmienić to w każdej chwili, czekali tylko na moją komendę. Nie byli podobni, ale w tej chwili całkowicie nierozróżnialni.

– Chodźcie – powiedziałam cicho, ale obaj mnie usłyszeli. Odwróciłam się na pięcie i ruszyłam do sypialni, nie oglądając się za siebie. (…)

Podniosłam powoli ręce, ujęli moje dłonie i wtedy ich przyciągnęłam. Poczułam na plecach ręce męża obok rąk Alexa. Nie byliśmy już trójkątem o ostrych wierzchołkach, lecz tworzyliśmy krąg. Spleciony z ramion, nóg i złączony wspólnym pragnieniem."


era książek erotycznych ruszyła z pełną parą i prawdę mówiąc, mimo tego, że słowo *harlequin* ciągle kojarzy nam się z kurami domowymi, to czym są książki które wyskakują jak grzyby po deszczu tuż po pojawieniu się *50 twarzy Graya*?

do przeczytania nakłoniła mnie myśl, ze skoro całą trylogię '50 twarzy Graya' mam za sobą, 'Dotyk Crossa' oraz 'Płomień Crossa' nie ma przede mną tajemnic, to czemu by nie? zwłaszcza, ze przerwałam książkę, która łamie mnie psychicznie, i potrzebowałam się odmóżdżyć, przed jej drugą połową.

powiem Wam że warto! *Trzy oblicza pożądania* nie mają nic wspólnego z sadomasochistycznymi dobrze się kończącymi historiami Crossa i Graya. Anne jest bardzo dobrze zarysowaną bohaterką, jej mąż James troche mnie irytował, natomiast Alex... mmm... cód miód i orzeszki, moja wyobraźnia działała na pełnych obrotach.

nie jest to historia z happy ending'iem, nie jest tak bardzo naszpikowana sexem, nie jest też kumulacją słów, które autorce przyszły na język. ja jestem zachwycona i jak najbardziej:

*POLECAM*
 

 
*długo wzbraniałam się przed tą książką, ale w końcu coś mnie tknęło i stwierdziłam, że ostatecznie nic nie stracę, przeczytanie zajęło mi łącznie ok.8h*


"Tytułowa zołza jest superbabką, a nie jędzą czy wrednym babsztylem. To kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją wartość. Mówi, co myśli, i robi, co chce. Jej zadziorność pociąga mężczyzn i podnosi temperaturę związku.
Dlaczego mężczyźni kochają zołzy to nieoceniona pomoc dla kobiet i świetna rozrywka. Ten zabawny poradnik, odkrywający tajemnice relacji damsko-męskich, pomoże was ułożyć związki z mężczyznami na całkiem nowych zasadach. Zastosowanie reguł atrakcyjności przez superbabki to klucz do wspaniałej miłości."

*Pokuszę się o stwierdzenie, że autorka pokazuje nam - kobietom, w jaki sposób, tak zmanipulować mężczyzn, abyśmy dostały to co chcemy, bez zbędnych kłótni i zrzędzenia. Robi to jednak w miły, przyjazny dla czytelnika sposób.*

Książka jest ciekawa, zabawnie napisana, w dużą dozą humoru, ciężko się od niej oderwać, choć styl pisarki pozostawia według mnie dużo do życzenia. Zawiera wiele oczywistych rzeczy, ale są też takie, o których bym nie pomyślała.

Tak więc superbabki:

*"Wasz stosunek do samych siebie decyduje o tym, jak widzi Was mężczyzna. "*


Polecam i odpowiadając na pytanie z tytułu, nie, nie jesteśmy zołzami, ale jak najbardziej powinniśmy nimi być!
 

 

*nigdy nie byłam za jakimiś dopalaczami, poprawiaczami i tego rodzaju rzeczami, ale przeglądając ostatnio internet (w przerwie od nauki) znalazłam to cudo.*

Plusssz Active Pamięć i Koncentracja. 14,90zł

jak dla mnie bomba, i w tego co widzę, nie tylko dla mnie.
http://cokupic.pl/produkt/Polski-Lek-Plusssz-Active-tabletki-musujace-na-pamiec-i-koncentracje-20szt

lepsze wchłanianie, dzięki płynnej postaci, nie liczyłam na cuda i cudów nie ma *plusssz się za Nas nie nauczy* ale dlaczego się troche nie wspomóc?
pozdrawiam P.
 

 

może coś na osłodę stresu sesyjnego...

http://najlepszekosmetyki.pinger.pl/m/17166270
  • awatar incalculable: Tak, własnie ta koszulkę robiłam ;) Powodzenia w rozdaniu !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

cytat pochodzi z książki "Duma, uprzedzenie i gra pozorów"


trochę się zastanawiałam zanim kupiłam, myślę sobie "jak można tak bezcześcić Dumę i uprzedzenie.. pisząc jej współczesną wersję?" ale postanowiłam kupić z myślą, że na pewno będę żałować. *NIC BARDZIEJ MYLNEGO!*
książka *Duma, uprzedzenie i gra pozorów* jest niesamowita, oczywiście ten, kto zna oryginalną wersję od Jane Austen, będzie się domyślał co i w jakiej kolejności się stanie i jak to się wszystko skończy...


... ale książka tryska humorem, główna bohaterka jest zabawna i przyjacielska, łatwo ją polubić, ale jednocześnie stawia na swoim i jest zaborcza w wielu sprawach. główny bohater książe z bajki, jest przystojny, ale zadufany w sobie. dokładnie jak Elizabeth i pan Darcy z oryginału.

*według mnie warto! jest to dobre czytadło, do kubka herbaty i wieczoru spędzonego na lenistwie pod kocem.*

pozdrawiam P.
  • awatar marida011: Heh. Dobry wpis. <33 http://marida011.pinger.pl/ Jeśli masz chwilkę czasu, to proszę wejdź!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


*Jeżeli chcecie wiedzieć zapomniałam, jak powinnam żyć. Straciłam wiarę, że wszystko zmieni się na lepsze, że nadejdzie jeszcze jeden słoneczny dzień.*

pięknie rozkwitł prawda?
P.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"książki to także świat,
i to świat,
który człowiek sobie wybiera,
a nie na który przychodzi."
w dzisiejszych czasach ludzie nie mają na to czasu. bo praca, bo dom, bo dziecko płacze, bo ważniejsza jest kariera, bo złamany paznokieć, bo zepsuta winda, bo zawsze się gdzieś spieszę, bo to, bo tamto, ale czy to jest prawda?
ja nie twierdzę, że nie mam obowiązków. oczywiście, mam. ale zawsze znajdzie się chwila, żeby zatracić się w innym świecie.

coś co przeczytałam, a warto polecić?

moim bezwzględnym *numerem 1* w 2012 roku była *Saga pieśni lodu i ognia* to coś od czego się oderwać nie mogłam, a w połowie grudnia skończyłam, czekam na 6 tom i 3 sezon serialu.


*numerem 2* jest niezaprzeczalnie *50 odcieni szarości* czyli cała trylogia o Anastasii i Christanie. urzekło mnie i nie wydaje mi się, żeby było denne. (czytałam ebooki, a zdjęcie pochodzi z internetu.)


na *miejscu 3* plasuje się coś co rozbroiło mnie kiedy to dostałam. M. zrobił mi nie małą niespodziankę. <3 książka oparta na serialu, serial pokochałam, więc książkę również kocham. bezwarunkowo.


co mam zamiar przeczytać teraz?





uczę się do sesji i piszę prace zaliczeniowe, więc nie wiem kiedy cel zostanie osiągnięty, mam nadzieję, że niedługo.

*starałam się jak mogę, ale mimo zapewnień, nie jestem w stanie być tak często, jakbym tego chciała.*

pozdrawiam, P.
  • awatar oh the lovely things...: @Marley *.* aż tak źle z nią? ;D
  • awatar Marlenails: hehe ostatnią książkę mam i może kiedys przeczytam :P
  • awatar Starlight: ja mam do końca stycznia pozamiatane, tyle nauki :/ A książki Martina - cuda! Zaczęłam czytać 4 tom, ale póki co muszę to przerwać i się zabrać za naukę by zaliczyć semestr, więc łączę się z Tobą w tym bólu..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

*no i jestem chora, właśnie siedzę przy kubku z gorącym Theraflu, zakonserwowana Polopiryną S i Rutinoscorbinem, ehh co za życie, a w weekend szkoła...*

ale takie siedzenie w domu sprzyja blogowi, bo mam bynajmniej czas. od piątku uczelnia pochłonie mnie bez reszty, więc nie wiem co to bd.

żeby nie zanudzać, powiem, że ostatnio PROJEKT DENKO idzie u mnie pełną parą. nie otwieram nic nowego, nie kupuje nic nowego, zużywam to co mam.
a co wykończyłam przez ostatni miesiąc?


a co tu mamy?

*Luksja - płyn do kąpieli z granatem i figą* zapach obłędny, dobrze się pieni, tylko trochę barwi wodę na czerwono, ale jeśli to Wam nie przeszkadza, to polecam. naturalne ekstrakty z figi i granatu na plus.
KWC: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=32692

*BeBeauty - żel micelarny* mój faworyt, to już chyba z 6 opakowanie.

*Eveline Cosmetics - pure control, żel, peeling, maseczka 3w1* kosmetyk ten krzywdy mi nie zrobił, ale żadnych efektów też nie zauważyłam, był bo był, dobrze że się skończył. w większości używałam go jako żel. granulki peelingujące? to jakaś pomyłka.
KWC: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=41618

*Synergen - Soft peeling* plusem jest to, że granulki się nie rozpuszczają i bardzo mocno ścierają, aż do mięsa polecam jako dobre oczyszczenie twarzy 1-2 razy w tygodniu. mój ulubieniec.
KWC: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=31578

i ostatni produkt, czyli bubel stulecia.

*L'Oreal Elseve - Nutri Blask, expresowa odżywka* niby bez spłukiwania, i w sumie nie obkleja włosów, ale jest PEŁNA BROKATU, NORMALNIE FUUUL. nie wiem jak można z takim brokatem na głowie chodzić?! rozumiem na Sylwestra czy coś, ale na codzień?! *brokat wg nich to nutri blask..?* NIE, NIE I JESZCZE RAZ NIE. zużyłam (z wielkim bólem) jako odżywkę do spłukiwania, dzięki temu pozbywałam się brokatu, zostawiałam na jakieś 15 min i spłukiwałam. ułatwiała dzięki temu rozczesywanie włosów, ale nic innego nie zauważyłam.
skład taki sobie...

lecę się kurować. buziaczki.
  • awatar Marlenails: *L'Oreal Elseve - Nutri Blask, expresowa odżywka* też jej nigdy nie lubiłam :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

*ciągle te zamuły i powroty, tak wiem, nie jeden by się zmęczył. mam kilka rzeczy do nadrobienia na blogu. ale prawda jest taka, że terminy na uczelni gonią. a teraz jeszcze jazdy. ale poprawie się, może jeszcze nie teraz, ale w przyszłości na pewno.*

jak mogłyście się domyślić, dziś opowiem o moim codziennym makijażu, kiedy nie mam to czasu wymyślać nic sensownego.

po pierwsze podkład i puder, czego używam?

czymś niezawodnym co wytrzymuje nawet do 18h jest Maybelline Affinitone Mineral, jest moim faworytem, nie zapycha, ładnie dopasowuje się do skóry, jedynym mankament to błyszczenie, ale bez pudru Synergen i tak nie wychodzę. co do pudru to minimalnie podkreśla włoski, ale nie jest to dla mnie problemem, bo trwałość na prawdę ma sporą. jeśli planuje krótki wypad z domu to zdecydowanie wybieram fluid matujący z under twenty.


jeśli chodzi o podkreślenie brwi, to mam dwa faworyty, jest to kredka Eveline, choć jest do oczu to nie daje jakiegoś sensownego koloru, ale na brwiach to cud i miód, idealnie mój kolor. oraz Essence Eyebrow Set, oczywiście kolorek ciemniejszy, używam ich naprzemiennie.


jeśli chodzi o policzki, to nie używam bronzerów, ani rozświetlaczy, jedyne co to róż do policzków z jedwabiem z Wibo. *wygrywa wszytsko!!* (kolorek 1)


i najważniejsze, jeśli chodzi o oczy to bezkonkurencyjnym produktem, jeśli chodzi o cienie jest Rimmel Glam Eyes Quad w kolorku Smokey Brun.
na to robie sobie kocią kreskę Eyelinerem z Wibo. a jeśli chodzi o tusz, to zdecydowanie Miss Sporty Fabulous Lash, a rozczesuje tuszem Max Factor Lash Extension.


*i chyba to byłoby na tyle, nie znajdziecie w moim makijażu żadnych utrwalaczy, baz itp. bo zwyczajnie ich nie używam, nie potrzeba mi tego*

jeśli macie jakieś pytania, to chętnie odpowiem, a tym czasem pozdrawiam, i do spisania
P.
 

 
  • awatar nowoUK: Masz rację - jest! ale w ostatnich czasach im coś jest bardziej dziwne i brzydkie tym większy aplauz zyskuje ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


witam Was w tą jesienną pogodę.

co słychać? u mnie choroba i sennie. Trójmiasto dziś pochmurne, aż się żyć odechciewa.

ostatnio w drogerii zainwestowałam w moje jedne z ulubionych lakierów *miss Selene mini*

*mała recenzja, dlaczego je lubię?*

~ cena, 3 zł/5ml to niewiele.
~ wytrzymują ok. 3dni bez bazy, dłużej z jednym kolorem i tak nie chodzę.
~ gama kolorystyczna, odcieni jest naprawdę wiele, od neonów przez perłowe, kremowe odcienie, aż do stonowanych kolorów.
~ zawsze zużyję całą buteleczkę, nic nie zostaje, i nie zasycha/gęstnieje.
~ kolejny plus to szybkość wysychania, ok 5 min na dwie warstwy, szok.
~ lakier nie odpryskuje, a tylko się ściera po bokach.
~ ostatni już to mała buteleczka, jadąc gdzieś można zapakować nawet kilka kolorów do kosmetyczki, przy każdej okazji pomalować, lub domalować starte miejsce.

moje nowe kolory to:

nude o numerku, 121

oraz czerwony o numerku, 197


recenzje na wizażu: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=7936

strona producenta: http://sklep.goldenrose.pl/art111,mini_lakier_do_paznokci,o_mmn.html

polecam i pozdrawiam.

ps. czy mi płacą za tą recenzję? nie. czy dostaje coś w gratisie? nie. czy współpracuję z tą firmą? nie. recenzja to moje osobiste odczucia.
  • awatar Marlenails: uwielbiam te lakierki :)
  • awatar NIKA31: w moim sklepie sa po 2,50 caly tydzien tez sie trzymaja i sa najlepiej sprzedawane :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*daaaawno mnie nie było. ale o mogę poradzić? uczelnia, jazdy.. i trochę innych rzeczy na głowie. a teraz na dodatek jestem chora..*

mam dziś dla Was przepis na *leczo*

*co potrzebujemy?*

~ paprykę
~ pomidory
~ cebulę
~ kabaczek
~ kiełbaskę
~ przyprawy do smaku.

Paprykę, kabaczek i cebulę obieramy, kroimy w paski, bądź kostkę i zasmażamy na patelni. Przerzucamy do garnka. Pomidory obieramy, kroimy i wrzucamy do tego samego garnka. Kiełbasę również kroimy i wrzucamy do całości, doprawiamy i pozostawiamy do zagotowania, mieszając od czasu do czasu. i smacznego!


 

 

*nie mam aparatu!* w związku z czym nie mam jak dodawać zdjęć, dlatego mnie tu nie ma.

jak tylko go odzyskam, a powinno to być dzisiaj, to dodam jakiś sensowny wpis.

*póki co pokazuje moją obrożę nową, z KappAhl, za 29.90zł*


i żegnam się, oby jak najszybciej do następnego.

P.
  • awatar oh the lovely things...: @Starlight: nie, na 100% kosztowała 29.90 zł. moge cyknąć fotkę, jeśli chcesz ; )
  • awatar Starlight: ona 35 nie kosztowala? mialam kupic ja ale cena mnie jakos szczegolnie nie zachecala
  • awatar Linde-Lo: świetna! Zapraszam do siebie;) Miło by było znaleźć się w Twoich obserwowanych;*:) Pozdrawiam;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


*tak! tak! tak!*

dziś stałam się szczęśliwą posiadaczką cudownej wody toaletowej
*Flora by GUCCI*

wracając w przeszłość, w 1966 roku dla Grace Kelly, marka Gucci zaprojektowała pierwszą apaszkę z wzorem Flora. a w 2009 roku ta sama marka stworzyła również zapach o nazwie Flora.

cóż mogę wam powiedzieć... jestem zachwycona. >

*głową tego zapachy są cytrusy i piwonia, czyli mój ulubiony kwiat, pod względem zapachu, jak i wyglądu. jego serce to róża oraz nuty owocowe, natomiast w podstawie znajdziemy paczulę oraz drzewo sandałowe, które szczególnie uwielbiam.*

zestaw zawierający 50ml wody toaletowej oraz 100 ml, otrzymałam zapakowany tak:



natomiast sama woda, prezentuje się tak:



pozdrawiam, zadowolona P.
 

 

*uzależniłam się.*

tylko tak jestem w stanie uzasadnić moją manię. ostatnio nie ma dla mnie dnia, żebym nie odwiedziła stronki z darmowymi gadżetami i próbkami.

*jest to mania uzasadniona, bo czasem naprawdę dostaje się cuda, które można wypróbować, dotknąć, powąchać czy przeczytać, a później kupić sobie oryginalną pojemność.*

pokazuje wam na prawdę tylko niewielką część tego co do tej pory zgromadziłam.

wśród tych rzeczy są np.

POKAZUJE TYLKO NIEKTÓRE Z NICH!

*przewodniki, wszelkie katalogi, ulotki, mapy, pocztówki...*

*różnego rodzaju kremy, kosmetyki kolorowe, płyny do mycia, mydła, szampony...*
krem do opalania, który jest w normalnej pojemności (150ml)

oraz próbki perfum zamieszczone na pocztówkach,

*w mojej kolekcji znalazły się tez autografy, póki co dwa.*

oprócz tego mozemy też znaleźć, breloczki, przywieszki, smycze, otwieracze do butelek, próbki materiałów, plus jest też taki, że w niektórych promocjach znajdziemy pełnowymiarowe produkty.

także kochane Pingerowiczki, zachęcam do zaglądania na takie strony jak:
free.amciu.pl
lowca-okazji.blogspot.com
probeczki.bloog.pl
za-darmo.net

możemy na tym tylko skorzystać, bo przecież nic nie tracimy.

pozdrawiam P.
  • awatar msKaszmir: autografy również za darmo?;)no tak można się od tego delikatnie uzależnić, ale to chyba nic groźnego;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

*'Jeśli zabijesz człowieka niechcący, będzie tak samo martwy jak wtedy, gdy zrobisz to celowo.'*
Nawałnica mieczy - George R.R. Martin

__________________________________________

pogoda dziś marna, ale co na to poradzę? nic tylko wieje i pada. dlatego mam dziś dzień książkowo-filmowy

chciałam Wam polecić całą sagę książek Georga R.R. Martina 'Pieśń lodu i ognia.'
napewno wiele z Was oglądało bądź ogląda serial *Gra o tron*, serial jest właśnie kręcony na motywach tej sagi. póki co zatrzymałam się przy drugim tomie i jestem pod wrażeniem.


*tomów jest siedem i wszytskie o grubości około 1000 kartek, ale kiedy przeczytacie jeden, ciężko będzie wam się oderwać*


żeby Wam dalej nie zanudzać, polecam również trzy filmy, *ameryki nie odkryję bo stały się ostatnio bardzo popularne, oraz wyszły całkiem niedawno.*

pierwszy z nich to *Trzy metry nad niebem*


kolejny to jego kontynuacja. filmy piękne, poruszające, jednak zarazem przewidywalne. tak czy inaczej, zachęcam do obejrzenia.


trzeci i ostatni to *Jak zostać królem*
nie powiem żeby coś wnosił nowego, ale gra aktorska jest niesamowita, dlatego polecam.


na dziś to wszytsko, pozdrawiam z deszczowego Trójmiasta, P.
  • awatar Pollyanne: No właśnie, chciałam napisać to co przedmówczyni :) Ja przeczytałam te pięć co jest i też jestem zachwycona, chociaz przyznam, że przez to serial w ogóle mi się nie podoba. Pierwszy sezon był jeszcze wierny, ale drugi to jakaś kołomyja :(
  • awatar Starlight: tomów będzie 7, póki co jest 5, z tym 2 podzielone na 2 części ;>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

*aż wstyd się przyznać, ale w mojej kolekcji kosmetyków nie ma czerwonej szminki.*

ostatnio postanowiłam zainwestować w takową i tu mam prośbę, jaką polecacie? jakiej firmy? jaki konkretnie numerek?


z góry dziękuję, P.
  • awatar blind-dreamer: Ja używam z Astora :) w białym opakowaniu kolor 201 :) wygląda na ustach cudnie ! Zapraszam do mnie :) jeśli Ci się podoba dodaj do obserwowanych ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

*szczerze mówiąc, będąc ostatnio w Operze Leśnej, na koncercie, znalazłam się pod wielkim wrażeniem. wrażenie to było na tyle silne, ze razem z moim M. postanowiliśmy wybrać się tam jeszcze raz, tym razem nie na koncert a na KABARETY.*
bo i jak coś takiego ma nie robić wrażenia?

______________________________________________

(zdjęcie pochodzi z portalu: rozrywka.trojmiasto.pl)

szczerze mówiąc nie żałuję ani sekundy, już dawno się tak nie uśmiałam


*póki co będę kończyć, ale wrócę do was niebawem, z pewną poradą,*

pozdrowienia, P.
 

 

*obiecałam, że drucikowych inspiracji nie koniec, dlatego wstawiam dziś zaległy wpis*


otóż tym razem pomysł nie jest mojego autorstwa, mianowicie zainspirowało mnie kilka zdjęć,



(zdjęcia pochodzą ze strony weheartit.com)

*do wykonania takowej bransoletki potrzebujemy oczywiście drucika, cążków, łańcuszka/sznurka/muliny, oraz zapięcia. dla bycia bardziej glamur możemy opcjonalnie powplatać koraliki.*

mi osobiście wersja surowa bardziej odpowiada.

zaczynamy od stworzenia słowa. (na tym etapie należy wpleść także koraliki.)


następnie końcówki zakręcamy w kółeczko, w moim przypadku jest ono podwójne. oraz przyczepiamy łańcuszek.


tadaam, można nosić.


*najlepsze w tym wszytskim jest to, że mozemy stworzyć jakiekolwiek słowo nam odpowiada, czy czyjeś imię i podarować takiej osobie bransoletkę, czy też imię naszej miłości i nosić ją z dumą*

_______________________________________________

*możemy także, zamiast bransoletki, stworzyć naszyjnik, z dowolnie wybranym słowem, bądź zainspirować się tym. (ja jestem nim oczarowana)*

_______________________________________________

pozdrawiam, P.
  • awatar summerinparis: genialne, ale nie wiem czy jestem na tyle utalentowana, pewnie koślawe literki wyszłyby mi :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

*dziękuję, za przemiłe komentarze pod poprzednim wpisem.*

dziś mam dla was kolejne małe *zrób to sam*.
nie jest to nic szczególnego, ale za to wnosi świeżość do naszych biżu.

*sprawcą całego zamieszania jest szpulka drucika, dostępna w marketach budowlanych, cena to ok. 5zł za 5 metrów.*


pierwszą rzeczą, którą chcę pokazać są pierścionki. do wykonania oprócz drucika potrzebne nam coś na co możemy nawinąć go, musi mieć to grubość kciuka, aby pasowało na palec serdeczny. ja wykorzystałam marker. oprócz tego potrzebujemy cążek.

*nawijamy drucik na marker, pamiętając że im więcej tym grubszy będzie nasz pierścionek.*


*następnie ściągamy sprężynkę i zwijamy końcówką drucika, im szerzej zwiniemy, tym pierścionek będzie się mniej 'rozchodził' na palcu*


*zakańczamy robiąc z drucika małe pętelki, aby nas nie kuło*


*to wszystko, teraz możemy już tylko nosić.*



*na sprężynkę, przed wiązaniem możemy powplatać koraliki, dzięki temu pierścionek nie będzie taki 'surowy'*

następnym razem zawitam z ootd, ale to nie koniec drucikowych rewolucji, do spisania.

pozdrawiam P.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

*stworzyłam coś, moim zdaniem, uroczego.*

potrzebne mi były:
~lakiery (w dowolnie wybranych kolorach)
~marker
~plastikowa rurka (w moim przypadku rurka od taśmy z terminala płatniczego )
~łańcuszek


szlaczek narysowałam najpierw ołówkiem, żeby jakoś to wyglądało.


następnie zabrałam się za malowanie lakierem.


kiedy już wszystko pomalowałam i poczekałam aż wyschnie, obrysowałam kontury markerem i pokryłam lakierem bezbarwnym.


później zostało już tylko przewleczenie łańcuszka i noszenie ;D



życzę miłego tworzenia!

P.
  • awatar FashionWorld<3: aleś Ty twórcza, świetne i modny motyw :D
  • awatar Gość: http://myinteresingmodels.blogspot.com/2012/07/doacz-do-klubu-shinybox.html
  • awatar Gość: świetne! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

*dołączam do grona pingerowiczek.*

pierwszy wpis.
WITAM WAS CIEPLUTKO.

na wstępie powiem, ze blog będzie w większości o kosmetykach i ciuszkach, pojawią się też wpisy z życia codziennego.
mam nadzieję, że znajdę jakieś czytelniczki oraz że zawiążę tu jakieś ciekawe znajomości.


pozdrawiam P.